To już szósta klasa a ja muszę się uczyć i uczyć... Moi rodzice nie chcą przyjąć do wiadomości, że nie można się wiecznie uczyć. Przepraszam, że nie lalkuje jest mi bardzo smutno z tego powodu ale na wasze blogi oczywiście zaglądam :) ale mi się za to obrywa :( Chyba muszę potulnie schylić głowę i się uczyć systematycznie. Ugh mam doła ale już dawno wylądowałabym w psychiatryku gdyby nie moje BFF. To one trzymają mnie na duchu. A szczególnie teraz. Wiecie co ja sobie ubzdurałam? Wymyśliłam że zrobię lalkę z gliny. (Pomysł zaczerpnięty od tej
pani) Dziewczyny mówią, że mi wyjdzie ładnie ale ja się boję. Proszę piszcie w komach bo mi się chce płakać z tego wszystkiego. Tak wiem głupoty mówię ale piszcie nawet jako ''anonimowy''. Lalkę zacznę robić jak napiszę dobrze próbny sprawdzian życzcie mi powodzenia
dobranoc :)